Skip to content

Kim jestem

Pogodny Piotr Bajkopisarz i rysownikCzłowiek, któremu obca bezczynność. Z duszą artysty. Wrażliwiec. Optymista. Marzyciel z filozoficznym podejściem do życia.

Od urodzenia nastrojony na bycie dla innych. Bezgranicznie kochający. Opiekuńczy. Pomocny. Szczęśliwy bez względu na wszystko. Uwielbia przyrodę, góry, ciszę, słodycze i dobrą kawę. Dużo czyta i dużo pisze. Żyje słowem i ma nadzieję żyć ze słowa. Marzy, by jego bajki czytane były na całym świecie i by dzięki temu, dzieci odkryły sekret prawdziwego szczęścia.

By spełnić drugie wielkie marzenie, codziennie uczy się rysować. Jak sam twierdzi, w życiu nie przypuszczał, że uda mu posiąść tę umiejętność. Teraz widzi, że jest na dobrej drodze, by tak się stało. Wierzy, że wszystkie obrazki na jego stronie z bajkami, wkrótce będą jego autorstwa.

To ja. Pogodny Piotr.
Piszę o tym, bo jak każdy pisarz, wypełniam sobą słowa i dzielę się swoją wizją świata. Chcę zatem, byś wiedział, kim jest ten, kto tworzy bajkowe historie, które czytać będą twoje dzieci.

A ponieważ dajemy tylko to, co sami mamy, wiedząc, jakim jestem człowiekiem, łatwiej domyślisz się, czym dzielę się w bajkach – szczęściem, radością, miłością, pogodą ducha i przyjaznym nastawieniem do świata, życia, ludzi i siebie.

Skąd pomysł na pisanie bajek?

Kilka lat temu zafascynowany byłem afirmacjami dla dorosłych. Sam je tworzyłem, czytałem, słuchałem i wiedziałem, że te nowe myśli, mogą stać się moimi nowymi przekonaniami. W dorosłym życiu trudno jednak ot, tak zmienić przekonania, które ktoś zaszczepił w nas wiele lat temu.

Wtedy pomyślałem: czemu by nie pisać afirmacji dla dzieci? Takich, które utrwalą w nich wszystko, co najlepsze i czym żyją na co dzień?

I tak pojawił się pomysł ubrania afirmacji w bajkowe historie, a pozytywne myśli przekazać w formie wpadających w ucho rymowanek.
Proste: Wielkie szczęście w życiu mam, zawsze sobie radę dam – wydaje się niczym odkrywczym, ale ilu dorosłych tak myśli? Ilu kieruje się takim przekonaniem w pracy, związkach, spełnianiu marzeń? No właśnie.

Takie rymowane myśli chciałbyś przekazać swojemu dziecku, znajdziesz je w zbiorze wydanym przez Złote Myśli. To 21 bajek pełnych dobrych myśli, rymowanek, śmiesznych historii, wiedzy, która przyda się zarówno dzieciom, jak i rodzicom.

Marian – mój mały inspirator

Maniuś zjawił się na wycieraczce pod mieszkaniem niesiony przez anioły. Tak sobie to wyobrażam i czuję, że tak było. Za słaby był, aby wspiąć się na 4 piętro. Miał zaledwie 2-3 miesiące, był wychudzony, przestraszony i ze zmiażdżonym ogonkiem. Ogonek wkrótce odpadł i zostało małe śmigiełko, którym Maniek wywijał zawsze, gdy tylko z czegoś się cieszył. A że był pogodnym kotkiem, to śmigiełko było w ruchu bardzo często.

Sporo czasu minęło, zanim bez kulenia się dawał się pogłaskać. Przekonał się jednak do nas i wybrał mnie na swojego przyjaciela. Spędzaliśmy ze sobą mnóstwo czasu, z którego wiele przesiedział na moich kolanach. To właśnie on, kotek bez ogonka stał się inspiracją do stworzenia bohatera moich bajek. Nie wiem, co działo się zanim do nas trafił, ale nie było to z pewnością bezpieczne życie i brakowało w nim tego, co najważniejsze – miłości i szczęścia.

Zapraszam cię do świata przygód kota Afika. To bohater, który jeszcze do niedawna żył naprawdę. Maniuś od kilku lat żyje już tylko w moim sercu. Wciąż widzę go biegającego po domu, bucającego mnie w dłoń o 4 nad ranem, w ramach podziękowania za nakładane do miseczki jedzenie, czy bawiącego się nitkami wystającymi z dywanu. Był i wciąż jest dla mnie inspiracją podczas pisania kolejnych bajek. Mam nadzieję, że skradnie też twoje serce i na zawsze znajdzie w nim swoje miejsce jako Afik