Skip to content

Dla kogo tworzę

Rodzić jest wciąż człowiekiem i nie przestaje nim być z chwilą narodzin dziecka. Życie jednak pokazuje, że jest zgoła przeciwnie. Rodzice nie tylko zachowują się, ale też wypowiadają tak, jakby przestali być tym samymi ludźmi, co do tej pory. Jestem matką – to najczęściej spotykana odpowiedź na pytanie: Co robisz?

Odważę się jednak stwierdzić, że tak naprawdę większość, o ile nie wszyscy rodzice, często tęsknią za sobą sprzed rodzicielstwa. Nie żałują, że zostali rodzicami i kochają swoje dzieci najmocniej na świecie, ale podskórnie czują też, że zapomnieli o sobie. Zatracili siebie, swoje marzenia, plany, cele. To wszystko zeszło na dalszy plan, nie mówiąc już o czasie tylko dla siebie. A przecież rodzic to też człowiek. A może przede wszystkim człowiek.

Szczęśliwi rodzice to też szczęśliwe dzieci

Jakiś czas temu dotarło do mnie, że mój tato nie był tak naprawdę szczęśliwy. Dziś, gdybym mógł cofnąć się w czasie, zrezygnowałbym chętnie z wielu dziecięcych zachcianek, by on mógł spełnić choć jedno swoje marzenie. On przeznaczał całą swoja energię, czas, pieniądze dla nas, swoich dzieci. Mnie nie trzeba, ważne, byście wy mieli. Jak mogę się obejść bez tego, czy tamtego – mawiał często. Szkoda, że nie rozmawiał ze mną o swoich marzeniach, bo może razem moglibyśmy je spełniać.

Jeśli jesteś rodzicem, który z jednej strony chce jak najlepiej dla swoich dzieci, a z drugiej czujesz, że robisz to kosztem siebie i tego, co dla ciebie ważne, ta strona jest dla ciebie. Nie wiem, czy uda mi się trafić w twoje potrzeby, ale może choć trochę zainspiruję cię do zmian w myśleniu i działaniu.

Na równi z tym, tworzę też coś dla dzieci. One są tak samo ważne, jak rodzice, ale nie są najważniejsze, a na pewno nie ważniejsze od swoich opiekunów. Nawet, jeśli teraz są dla ciebie “całym światem”, bo może dzięki temu, co tu przeczytasz, uda ci się znaleźć równowagę w waszych relacjach.

Co znajdziesz na stronie

Bajki, które tu znajdziesz, są zarówno dla twoich dzieci, jak i dla ciebie. Mają pomóc w przekazaniu dziecku tego, co ważne, a z drugiej strony pomóc wam we wzajemnym zrozumieniu. Tobie zastanowić się, dlaczego maluch zachowuje się tak, a nie inaczej, a jemu zobaczyć, że jesteś człowiekiem i masz swoje potrzeby, które są dla ciebie ważne. Tak, jak choćby czas, którego nie musisz w całości przeznaczać na pomoc dziecku, wyręczając go w tym, czego jemu nie chce akurat się robić.