Trudne słowo NIE – bajka o tym, jak wyznaczać dziecku granice

Bajka polecana dla dzieci, które:

  • nie potrafią zrozumieć słowa NIE,
  • reagują złością i płaczem, gdy czegoś im się odmawia,
  • za wszelką cenę próbują wymusić na dorosłych zgodę na to, czego chcą,
  • wyrobiły sobie przekonanie, że rodzice zawsze spełnią ich prośbę.

Pomocna dla rodziców, którzy:

  • chcą wytłumaczyć dziecku, dlaczego czasem mówią NIE,
  • szukają pomysłów na wzmocnienie w dziecku poczucia bezpieczeństwa,
  • nie potrafią skutecznie odmawiać dziecku, szybko ulegając prośbom,
  • chcą odpocząć po pracowitym dniu i miło spędzić czas z dzieckiem.

 

Zanim posłuchasz albo przeczytasz bajkę “Trudne słowo NIE”

 

Jeśli nie wiemy, jak skutecznie wyznaczać dziecku granice, oto konkretna pomoc.

– Nie kupię ci tej gry. Nie teraz. Jesteś jeszcze za mały, żeby w nią grać. Nie chcę, żebyś się uczył robić innym krzywdę, nawet jeśli to dzieje się tylko w grze – mówił pan Andrzej do Krzysia.

Tak zaczyna się bajka o granicach „Trudne słowo NIE” – jedna z opowieści kota Afika, pochodząca ze zbioru bajek „Przygody kota Afika. Bajki pełne dobrych myśli.”

Każdy rodzic wie, jak trudno w sposób stanowczy powiedzieć słowo NIE. Odmówić i być konsekwentnym. Nie zmięknąć w wyniku próśb, błagań, nalegań malucha. Każdy przecież ma serce. Rodzić kocha swoje dziecko i to serce aż mu się kraje, gdy widzi proszące oczka, wpatrzone w niego jak w obrazek i słyszy słowa: Tato, proszę… Mamo, kupisz mi? Proszę…

Czasem kupujemy, czasem nie.

Pytanie: czy za każdym razem robimy to świadomie – wiedząc, dlaczego i po co? Czy dla świętego spokoju zgadzamy się na prośbę? Czy może nie bardzo wiedząc, dlaczego, odmawiamy, a wtedy jedyne wytłumaczenie, jakie przychodzi nam do głowy, to stwierdzenie: Nie, bo nie! Koniec dyskusji.

Dzieci nie zrezygnują z proszenia o to, czego chcą. Na dodatek, szybko się uczą. Jeśli kilka razy z rzędu rodzic uległ naleganiom, zapamiętują sposób i z każdą następną prośbą, są coraz pewniejsze, że i tym razem uda się uzyskać to, czego chcą. Bo przecież 5 razy już się udało. Trzeba tylko chwilę zaczekać, przypomnieć, pouśmiechać się, przymilić, pochwalić czymś dobrym, co działo się w szkole.

Wydaje się, że wszyscy są zadowoleni: rodzice mają chwilę świętego spokoju, dziecko to, czego chciało.

A co z przyszłością dziecka?

Przecież nie zawsze dostanie to, czego chce? Niejeden raz zderzy się z murem, na którym ktoś wymaluje zdecydowanym ruchem słowo NIE. Co wtedy? Czy jako osoba dorosła, dzisiejszy dzieciak będzie umiał się z tym pogodzić, przyjąć na klatę, uznać to za informację zwrotną, czy może załamie się i utwierdzi w przekonaniu, że nie jest nic warte; że jest do niczego; że się nie nadaje, albo nie jest wystarczająco dobre, bo przecież w dzieciństwie udawało się osiągać to, czego chciało. I to za KAŻDYM razem… .

Jak wyznaczać dziecku granice?

Cierpliwie i konsekwentnie, a pozytywne efekty mogą nas zadziwić. Dzieci proszą, nalegają, domagają się, bo czegoś chcą. Choć nie znoszą odmowy i każde słowo NIE jest dla nich trudne do przyjęcia, to nie znaczy, że dzieje im się krzywda. Wręcz przeciwnie.
Za każdym razem, gdy rodzic czegoś im odmówi, albo zakaże, tłumacząc, dlaczego to robi, dzieci czują się pewniej. Uczą się. Zdobywają wiedzę, która daje im poczucie stabilności. Nie muszą się zastanawiać, co się stanie, kiedy wrócą z imprezy nad ranem, bo rozmawiali o tym z rodzicami i otrzymali wytłumaczenie odmowy, z którą się spotkali.
Niemal automatycznie rezygnują z czegoś, o czym wiedzą, że nie mają szans na pozwolenie ze strony rodziców. Tym bardziej, jeśli wiele razy próbowali to uzyskać i to bez skutku.

Dzieje się coś jeszcze: obraz rodziców staje się coraz wyraźniejszy. Jawią się oni dla dzieci jako stabilne, mocne oparcie. Wiedzą, że dane słowo nie zostanie złamane. Obietnica będzie spełniona. Konsekwencje wyciągnięte. Mają pewność, że w ustach mamy słowo Tak, znacz tak, zamiast Być może lub Nie.

Nauka przyjmowania odmowy

Jest jedną z najważniejszych, choć też i najtrudniejszych lekcji z szkole życia. Warto ją jednak odrabiać, a w przypadku rodziców, przychodzić na zajęcia z dziećmi, dobrze przygotjak owanym. Świadomie i odpowiedzialnie tłumaczyć, dlaczego znów w ich ustach pojawia się słowo NIE.
Patrzeć na dziecko jak na młodą, rozwijającą się roślinę, która na tym etapie potrzebuje wzmocnienia, mocnej tyczki, po której będzie się piąć w stronę dorosłości, zamiast rozrastać się i przekształcać w dzikie pnącze wijące się po ziemi.

By łatwiej było wprowadzić to wszystko w życie, zacznijcie od wspólnego wysłuchania bajki „Trudne słowo NIE”.
To dobry początek rozmowy i wprowadzania w życie treści bajki w życie. Warto zrobić to jak najszybciej. Prośby nie znikną, a każda rozumiana przez dziecko odmowa, jest na wagę złota zarówno dla niego, jak i dla rodziców.

Prócz wersji do czytania, możesz tej bajki posłuchać. Oto jej fragment:

Ta bajka może być Twoja 🙂 Wybierz wersję: do czytania - słuchania - obie

Przygody kota Afika - Bajki pełne dobrych myśli

 

21 bajek
Ponad 6 godzin słuchania
Pozytywne przekonania w formie rymowanek.

Wzruszają, śmieszą, uczą, zapadają w serce i umysł

Pobierz pełną wersję jednej z bajek
Kup teraz

 

Jeśli uważasz, że warto, podaj dalej :)